Jako bloger śledzący rynek budownictwa i architektury jeżdżę na sporo wydarzeń branżowych, ale nie każde zostawia po sobie realny „technologiczny niedosyt” — taki pozytywny, który każe dalej drążyć temat. XXIV Konferencja Naukowa „Sztuczna inteligencja, cyfryzacja, bezpieczeństwo cyfrowe jako elementy kształtujące transformację budownictwa” zdecydowanie do nich należała.
Organizatorem było Polskie Stowarzyszenie Menedżerów Budownictwa, a wydarzenie odbyło się w listopadzie 2025 r. w Mikołajki — i muszę przyznać, że lokalizacja miała ogromne znaczenie dla klimatu całej konferencji. Jestem też winien małe wyjaśnienie i słowo przeprosin wobec czytelników — relację publikuję dopiero teraz, w lutym, mimo że sama konferencja odbyła się w listopadzie. Końcówka roku i początek nowego sezonu projektowego okazały się dla mnie wyjątkowo intensywne, a to wydarzenie zdecydowanie zasługiwało na spokojny, merytoryczny opis.
Miejsce i atmosfera — spokojne tło dla trudnych tematów
Mikołajki poza sezonowym szczytem turystycznym mają w sobie coś, co bardzo sprzyja merytorycznym rozmowom. Zamiast pośpiechu wielkiego miasta — jezioro, cisza, przestrzeń i naturalne „oderwanie” od bieżącej operacyjnej gonitwy. Dzięki temu dyskusje nie kończyły się wraz z ostatnim slajdem prezentacji.
Atmosfera była wyraźnie robocza, ale bez konferencyjnej sztywności. Dużo rozmów kuluarowych, otwartość prelegentów na pytania, konkret — bez nadmiernego marketingowego nadęcia. Czuć było, że uczestnicy przyjechali nie „zaliczyć event”, tylko naprawdę podyskutować o kierunku, w którym idzie branża.
Cyfryzacja i AI — konkrety zamiast haseł
Program był mocno osadzony w praktyce: AI w analizie procesów, cyfrowe modele informacji, bezpieczeństwo danych projektowych, integracja środowisk narzędziowych. Dużo mówiono o barierach wdrożeniowych — kosztach, kompetencjach, odpowiedzialności za dane — co bardzo podniosło wiarygodność wystąpień.
Nie była to narracja „technologia wszystko rozwiąże”, tylko raczej: technologia działa, jeśli jest dobrze wpięta w proces i strukturę organizacji.
Wystąpienie, które szczególnie zapamiętałem — PROCHEM
Najbardziej wyróżniającą się prezentacją była dla mnie prelekcja firmy budownictwa przemysłowego PROCHEM dotycząca innowacyjnych technologii cyfrowych w zarządzaniu procesem budowlanym — od projektowania aż po cały cykl życia obiektu.
To było wystąpienie z gatunku tych, które notuje się strona po stronie.
Najważniejsze punkty, które wybrzmiały:
-
traktowanie modelu cyfrowego jako rdzenia procesu decyzyjnego, a nie dodatku do dokumentacji,
-
spójne zarządzanie danymi projektowymi, kosztowymi i harmonogramowymi,
-
wykorzystanie środowiska cyfrowego także na etapie eksploatacji i utrzymania obiektu,
-
nacisk na ciągłość informacji, a nie „zamykanie” danych po zakończeniu projektu.
Bardzo mocno wybrzmiało też doświadczenie firmy — pierwsza inwestycja zaprojektowana i zrealizowana zgodnie z koncepcją BIM została przez nich wykonana prawie 13 lat temu. Widać było, że to nie jest świeżo wdrożony trend, tylko rozwijana latami kompetencja organizacyjna i procesowa.
Rozmowy poza salą były równie cenne jak prezentacje
To jedna z tych konferencji, gdzie równie dużo wartości wynosi się z przerw kawowych i wieczornych rozmów, jak z oficjalnego programu. Tematy wracały: interoperacyjność narzędzi, odpowiedzialność za model, kontraktowe umocowanie danych cyfrowych, realne ROI z BIM i AI.
Wyjechałem z poczuciem, że cyfrowa transformacja budownictwa w Polsce nie jest już tylko postulatem — jest zbiorem realnych, działających wdrożeń. A przykłady pokazywane przez takie firmy jak PROCHEM pokazują, że da się to robić dojrzale, systemowo i długofalowo.
—
Artykuł sponsorowany

Komentarze